Zimowisko 2019. Zmiany

12 marca 2019

   Zimowisko1019Kronika    Pewnej mroźnej zimy do Grzybowskiego grodu przybył ranny, zakrwawiony posłaniec, który ostatkiem sił przekazał wiadomość do komesa Henryka prośbę o pomoc w ocaleniu pobliskiej osady. 


     Henryk wraz ze swoją drużyną pognał z odsieczą, w wyniku której sam został ciężko ranny. Jednak osada sojuszników była doszczętnie splądrowana i spalona.
     Henryk na grzbiecie swego oddanego konia wrócił do grodu, by tam leczyć odniesione, bitewne rany.
Zima tego roku była niezwykle ciężka i sroga. Zapasy szybko się kończyły, a ciągłe plądrowania i napaście wrogich plemion nie ułatwiały codziennego życia.
    Tymczasem na Grzybowskim grodzie rano grupa myśliwych wyruszyła na łowy, by uzupełnić zapasy. Po dość długim czasie pojawili się z upolowaną drobną zwierzyną, z której niewiasty sporządziły strawę.
    Kiedy pogoda pozwalała wojowie ćwiczyli swój kunszt pod bacznym okiem Szymona.
  Gdy słońce chyliło się ku zachodowi mężczyźni oddawali się hulaszczym przyjemnością (pili miód, grali w kości i ogrzewali się przy ognisku, wspominając, co ciekawsze potyczki). Niewiasty w tym czasie robiły krajki.
I tak dzień za dniem mijał, a ludzie na grodzie walczyli o przetrwanie, aż do momentu nadejścia wiosny.

 

Świru