IV Grzybowski Turniej Wojów

20 sierpnia 2017

gtw2017Tegoroczny Grzybowski Turniej Wojów należał do naszych najważniejszych imprez w sezonie. Nić przyjaźni łącząca nas z Grzybowem nakazywała pełną mobilizację, a entuzjazm buzujący w naszych żyłach, zachęcał do pełnego zaangażowania w organizację wydarzenia. Dlatego też pierwsi przedstawiciele najbardziej elitarnej grupy odtwórstwa historycznego (z uwzględnieniem ekip zajmujących się wczesnym średniowieczem), a więc naszej, pojawili się na grodzie już w piątek rano.

Od początku naszego wyjazdu założyliśmy, że główny nacisk położymy na organizację turnieju oraz zagospodarowanie zagrody edukacyjnej. Dodatkowymi elementami, w których chcieliśmy aktywnie brać udział to grzybowska bitwa oraz inscenizacja „pożegnanie wodza”. W związku z tak wieloma obowiązkami mieliśmy mało czasu na relaks (z wyjątkiem wieczorów). A co do wieczorów to musimy przyznać, że szczególnie przypadła nam do gustu sobotnia uczta, która pozwoliła na integrację, wspólne biesiadowanie i zawieranie nowych znajomości. Szczególnie cieszyła świetna atmosfera oraz fakt, że grzybowska impreza ma się świetnie.

W tym roku na główny turniej składało się 12 konkurencji, z których duża część została na miejscu przez nas odpowiednio zmodyfikowana, aby ich uczestnicy zbytnio się nie nudzili. Szczególnie gawiedzi do gustu przypadły dwie konkurencje: bieg przez bagno (prawdziwe mokradła znajdujące się przed grodziskiem – w tym roku pogoda pomogła) oraz wypychanie z koła, polegające na przeciąganiu liny nad miejscową rzeką. W ramach tych dwóch zabaw można było skąpać się w wodzie, co zawsze cieszy i bawi tych „suchych”, również sędziów turnieju. Zwycięzcą całej zabawy nie okazał się tym razem przedstawiciel drużyny Kruki, co skutkowało tym, że grzybowski proporzec pozostał na grodzie. Tym razem palmę pierwszeństwa w turnieju objął Edan z drużyny Dęby.

W przyszłym roku formuła turnieju ulegnie znaczącej przebudowie, co już zapowiedział kierownik Rezerwatu Archeologicznego Gród w Grzybowie. Najważniejsze jednak, że główne założenia imprezy, jej termin oraz organizatorzy nie będą zmieniane. W związku z tym już z niecierpliwością oczekujemy na powrót do Grzybowa  i kolejne zmagania.

 

dr Marcin Danielewski