Zimowisko 1018. Maszeruj albo giń…

I przyszedł Światosław do progów, i nie można było przejść progów. I zatrzymał się, by zimować w Białobereżu, i nie mieli już żywności, i był głód wielki - po pół grzywny dawano za głowę końską. I zimował Światosław tam.
Rok 6480 [972]. Gdy nastała wiosna, poszedł Światosław ku progom. I napadł nań Kuria, kniaź pieczyński, i zabili Światosława i wzięli głowę jego, i z czaszki zrobili puchar, okuwszy czaszkę jego, i pijali z niego.

 

zimowisko2018

 

 

Gdzie będzie można nas zobaczyć?

SEZON 2018 (zapowiada się naprawdę pracowity rok) :)

20.01 - 21.01 - Zimowisko 1018. Maszeruj albo giń (Grzybowo)

01.05 - 03.05 - Majówka w Grzybowie

12.05 - Radzim

02.06 - 03.06 - Festiwal Kultury Słowiańskiej i Cysterskiej w Lądzie nad Wartą

28.07 - 29.07 - Koronacja Królewska w Gnieźnie

18.08 - 19.08 - Turniej Wojów w Grzybowie

01.09 - 02.09 - Grodowy Szlak V

08.09 - Europejskie Dni Dziedzictwa w Grzybowie

 

Serdecznie zapraszamy do odwiedzania nas podczas całego sezonu.

Do zobaczenia!

 

NABÓR!

10814288 886921331317915 1984606361 n

 

 

 

Grodowy Szlak IV

Te tak różne i pod różnym przewodnictwem kroczące oddziały dotarły wnet do Odry i rozbiły namioty nad krętą rzeką, zwaną po słowiańsku Bóbr, po łacinie zaś Castor. Bolesław jednak obwarowawszy brzeg tej rzeki i usadowiwszy się z wielkim wojskiem w Krośnie, przeszkadzał, jak mógł w przeprawieniu się ich na drugą stronę.

Tak pod 1005 rokiem opisywał epizod z wyprawy wojennej Henryka II na władztwo Piastów, biskup merserburski Thietmar. Zainspirowani tymi zapisami z przeszłości, chcemy podjąć się wędrówki, podczas której wątki militarne będą odgrywały niebagatelne znaczenie. Tym razem ruszymy więc szlakiem znad jeziora Niedzięgiel do wczesnośredniowiecznego grodziska w Chłądowie.

plakatZimowiskoIV maly

 

Zimowisko 1017. Przetrwanie.

„W ich kraju zimno bywa do tego stopnia silnie, że [każdy] człowiek spomiędzy nich wykopuje sobie pod ziemią coś w rodzaju piwnicy, nad którą robi dach z drewna, podobny do [dachu] kościoła. Dach ten obrzuca ziemią. Do takiej piwnicy wchodzi ten człowiek wraz ze swoją rodziną, wziąwszy nieco drzew i kamieni. Następnie roznieca w niej ogień, aż [kamienie] rozgrzeją się i rozpalą do czerwoności. Kiedy [rozgrzanie się kamieni] dojdzie do najwyższego stopnia, polewają je wodą, aby z tego powstała para. Wtedy wchodzą do tego pomieszczenia i zdejmują swe odzienie. W pomieszczeniu tym pozostają aż do wiosny”.


    Na początku X wieku właśnie w ten sposób życie codzienne Słowian zimową porą opisywał Ibn Rosteh, arabski pisarz i z pochodzenia Pers. Jest to jedna z pierwszych wzmianek, która ilustruje zimową egzystencję społeczności słowiańskich i z punktu widzenia odtwórstwa historycznego okresu wczesnego średniowiecza, ma ona fundamentalne znaczenie. Wciąż bowiem wiemy bardzo niewiele o życiu Słowian zimową porą. Chcąc na własnej skórze przekonać się, jak taka egzystencja mogła przebiegać, zapraszamy was na kolejną odsłonę „Zimowiska”.

 

Strona 1 z 5